Komórki wewnątrz komórek

By in
458
<strong>Komórki wewnątrz komórek</strong>
Doktor Danne Montague King przedstawia swoją wizję tego, jak zmaksymalizować zdrowe funkcjonowanie skóry, wykorzystując swoją wiedzę na temat organelli komórek eukariotycznych. Dzięki takiemu podejściu możliwe będzie zaoferowanie pacjentom nie quick fixes, czyli tzw. szybkich zabiegów, które w żaden sposób nie gwarantują trwałego i zrównoważonego rezultatu, lecz precyzyjne dopracowanie i jakościową pracę nad regeneracją skóry.

FUNKCJE EUKARIONTÓW

Podobnie jak powięź eukarionty odgrywają ważną rolę w utrzymaniu zdrowia narządów, w tym skóry. Jednak rzadko wspomina się o nich w protokołach ekspozycji miejscowej lub przy opisie jakiegokolwiek produktu, gdzie nadrzędnym hasłem całej linii jest coś dwuznacznego, typu “to po prostu działa”. Eukarionty, jak pokoje w domu są odpowiedzialne za różne funkcje w głównej komórce. Te wyspecjalizowane przestrzenie – przedziały – nazywane są organellami i odgrywają w komórce różne role.

Na przykład mitochondrium wytwarza energię dla wszystkich innych organelli w komórce poprzez pozyskiwanie tlenu z krwi i cząsteczek pożywienia. Lizosomy enzymatycznie rozkładają i utylizują organelle i makrocząsteczki. Retikulum endoplazmatyczne pomaga budować nowe ściany (błony) i transportować białka przez komórkę. A wszystko to dzieje się przy współudziale eukariontów.

Błony otaczające organelle eukariontów zbudowane są z warstw bilipidowych, które są podobne do błony zewnętrznej komórki – “ścianki”. Całkowita powierzchnia błony integralnej komórki jest znacznie większa niż powierzchnia błony plazmatycznej, podobnie jak powierzchnia powięzi jest znacznie większa niż powierzchnia skóry czy naskórka, największego narządu. Chociaż technicznie rzecz biorąc powięź nie jest narządem, zawsze myślałem, że to błąd ludzi piszących współczesne podręczniki anatomii!

Spośród wszystkich organelli eukariontów jądro jest najważniejsze i w rzeczywistości jest to cecha charakterystyczna kariocytu. Błona otacza jądro i chroni DNA przed aparatem komórkowym (synteza białek), który znajduje się w cytoplazmie. Maleńkie kanaliki (pory) w tej błonie nazywane są porami jądrowymi o specyficznej przepuszczalności. Decydują one o tym, jakie makrocząsteczki mogą wejść do jądra lub je opuścić, w tym RNA, który przenosi “żądania” od DNA do ośrodków produkujących białka w cytoplazmie.

Cała ta aktywność “24/7” odbywa się w ciągu milisekund i może być kształtowana (podtrzymywana) przez obecność koenzymów (witamin), niezbędnych aminokwasów, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, termogenezy (ciepła), kriogenezy (zimna) i fal elektromagnetycznych.

Ponadto DNA posiada banki pamięci, które w wyniku “złej” pielęgnacji skóry mogą przejść w stan “uśpienia”, a skóra pogrążyć się w obojętności, depolaryzacji i przedwczesnym starzeniu.

JAK OSIĄGNĄĆ MAKSYMALNĄ SKUTECZNOŚĆ?

Poprzez stymulację mikrokrążenia, naprzemienną pulsację i fazy spoczynku obwodowych naczyń włosowatych i węzłów chłonnych, przy złożonych reakcjach chemicznych zachodzących w organellach eukariontów, mogą one funkcjonować z maksymalną wydajnością, co w ogólnym rozrachunku stanowi maksymalny poziom zdrowia skóry. 

Tylko wtedy, gdy wszystko to funkcjonuje prawidłowo, można wykonać dodatkowe medyczne zabiegi kosmetyczne, których mechanizm działania zależy od mechanizmów obronnych organizmu lub wykonać iniekcje jakichkolwiek ciał obcych, takich jak wypełniacze, w celu powiększenia lub przywrócenia objętości starzejącym się lub zanikającym tkankom. Działanie popularnych obecnie wchłanialnych wypełniaczy mezo nićmi PDO zależy od prawidłowej infrastruktury kolagenowej w tkankach głębokich – aż do momentu rozpuszczenia implantu, pozostawiając zdrowy i kontrolowany zrost, zapewniający z czasem efekt liftingu. 

Wypełniacze, które “praktycznie naśladują” naszą macierz są uważane za mniej lub bardziej nieszkodliwe, w przeciwieństwie do wypełniaczy zawierających różne granulki lub tzw. nanocząsteczki. W istocie dobry wypełniacz na bazie kwasu hialuronowego zazwyczaj nie uruchamia mechanizmów obronnych w skórze – raczej następuje tzw “zignorowanie” ciała obcego, które zajmuje miejsce deflacji na twarzy lub ciele: macierz przerzedza się w miarę upływu czasu, tkanki tłuszczowe nieestetycznie przesuwają się lub zanikają z powodu degradacji węglowodanów. 

Tylko w skórze, w której wszystkie organelle eukariotyczne pracują na pełnych obrotach dzień i noc, wypełniacze mają szansę przetrwać przez dłuższy czas. Słabo funkcjonujące organelle i niewydolne mitochondria będą postrzegały cukry w glikozaminoglikanach i sole w kwasach hialuronowych jako składniki odżywcze i będą próbowały bardzo szybko wchłonąć wypełniacz.

HOLISTYCZNE PODEJŚCIE DO PRACY ZE SKÓRĄ

Naskórek podobnie jak wszystko, co znajduje się pod nim stale się zmienia. Konfiguracja komórek ulega zmianie. Jednak, jak każdy skomplikowany mechanizm, potrzebuje on “generalnego wyregulowania”, energii i – w przypadku ludzkiego organizmu- kompozycji składników odżywczych, aby przywrócić swoje pierwotne funkcje i przez bardzo długi czas opierać się naturalnym, hormonalnym i grawitacyjnym atakom. Słowo holistyczny stało się znowu popularne; ja jednak wolę używać terminu wholistic, który oznacza “cały organizm” – każdą grupę komórek połączoną ze sobą i z następną grupą.

Wniosek jest taki, że przy stale rosnących możliwościach technologicznych, jakie są nam dziś dane nie ma powodu dla którego nie moglibyśmy wpływać na cudowne komórki. Albo wspierać je odpowiednią chemią i holistycznym podejściem z “zewnątrz (wholistic) – do wewnątrz” w naszej codziennej praktyce, aby zmienić skórę i poprawić życie pacjenta. Jako “współczujący” profesjonaliści, musimy dać pacjentom tę pewność “od zewnątrz do wewnątrz”.

Umysł może kontrolować przebieg i wynik każdej choroby, nawet raka. Efekt placebo odgrywa o wiele większą rolę, a badania coraz częściej to potwierdzają. Musimy dostarczać komórkom odpowiednią chemię, która pochodzi ze źródeł zewnętrznych, dopóki mózg nie przejmie kontroli, i to właśnie oznacza przedrostek “niezbędny”. Wyobraźcie siebie za kierownicą luksusowego samochodu – i zaraz potem wsiądźcie do wraku. Który samochód będzie lepiej jeździł i dłużej służył?

54321
(1 vote. Average 5 of 5)